Kategorie

Modlitwy w intencji I 2025

Witamy nowy rok w ledwie widocznym w deszczu śniegu. Cóż nami powoduje, aby się po raz kolejny spotkać? Intencja i chyba coraz bardziej wspólnota, która się w cieple albertyńskiego sanktuarium powoli formuje.

Kapłan nawiązuje dzisiaj do zasadniczego pytania o istotę człowieka, zaczynając od pogłębionych rozważań -kim jesteś- zadawanym św. Janowi Chrzcicielowi w dzisiejszej ewangelii. Na to pytanie odpowiada Jan poprzez ukazanie swej funkcji jako Głosu poprzedzającego Mesjasza, jako Chrzciciela Wodą i uniżonego sługę tego, któremu nie jest godzień rozwiązać rzemyka u sandałów.

Wpleciona w to rozważanie została Encyklika Św. Jana Pawła II „Redemptor Hominis” traktująca o godności ludzkiej i warunku zrozumienia siebie w odniesieniu do Chrystusa. Pierwsze czytanie również podnosi aspekt warunku przyznania się do Jezusa, jako konieczny do przyjęcie synostwa Ojca.

Wiele wysiłku poświęconego zostaje na przedstawienie konieczności i potrzeby działania Ducha Świętego w rozeznaniu o świętości Kardynałów, ale i innych postaci z naszej historii. To w każdym z nas, wracając do czytań, wydaje się być, po uznaniu Jezusa, wszczepiona cząstka sumienia potrafiająca rozeznać, już jako oświecona wspólnota, prawdę i wolę Boga.

Kilka tych wątków o istocie człowieka scala widok Świętego Dzieciątka Jezus w pięknie przygotowanej szopce obok ołtarza. Kim jest ta dziecina, kim będzie, jak się objawi to niemowlę, które Matka Uboga przysłoniła pieluszką?

Po latach również tkaniną, już teraz nie białą czystą, ale purpurową z krwi okryte zostało ciało domniemanego bluźniercy. Tak myślał człowiek, i tak pokornie i niewinnie jak kiedyś pasterzy w żłóbku przyjął go Bóg. Nic nie mówi … kocha spoglądając na nas z obrazu.

Oto kim jest. Oto człowiek. Ecce Homo.

Kategorie

Modlitwy w intencji XII 2024

Ostatnie spotkanie w tym roku przynosi nam wielce nieoczekiwaną naukę wyciągniętą z czytania Ewangeli. Jezus chwali Rzymianina w otoczeniu Żydów, dając wiarę żołnierza za przykład dla wszystkich wierzących.

Przychodzi nam ta nauka z pouczeniem o kapłaństwie, którą sam celebrans zechciał nam przedstawić, że wpierw należy być dobrym człowiekiem, potem dobrym Chrześcijaninem, a dopiero potem dobrym księdzem, czy jeżeli Bóg zechce biskupem.

Jakże trudno w naszej polskiej pysze, jako kraj wyjątkowo religijny i w większości katolicki, przyjąć słowa Jezusa, że należy brać przykład z osób, które są innego pochodzenia albo, co wiecej, wychowani w innej wierze. Przecież tylko wiara katolicka….

Odsłonił nam kapłan dzisiaj jakby zasłonę na prawa, według których ocenia nas Bóg bez względu na to czy ktoś jest Polakiem, czy Żydem czy Włochem. Wybrzmiewa również w rozmyślaniach miłość do Boga i brata rodząc ważne pytania o to czy jako wyjątkowo obdarowany kapłanami naród, doświadczony przez historię, możemy stanąć w szranki z Rzymianinem jeżeli chodzi o wiarę? A może, choć wiemy o dobrej nowinie, nie wiemy, że nie wierzymy, jak zdawał się sugerować Żydom Pan Jezus w czytaniu.

Zamykając jeszcze klamrą rozważania o ludzkości kapłanów, ksiądz dawał również świadectwo, że kardynałowie Sapieha i Macharski starali się zawsze przyjmować do siebie zwykłych księży i nie odmawiali spotkań. Jak bardzo niejedną osobę zaskoczyło, kiedy kapłan przekazał fizycznie znak pokoju z każdym z nas jako pewnego rodzaju poświadczenie, że jest z nami, jako człowiek i tą bliskość stara się odnowić, utrzymać.

Jakby nasze odkrycie potwierdza na koniec patrzący na nas z góry Bóg, w obrazie św. Brata Alberta pod tytułem „oto człowiek”.

Kategorie

Modlitwy w intencji XI.2024

Dziękczynna ofiara za Wszystkich Wiernych Zmarłych połączona została w szczególny sposób dzisiaj za kardynałów Sapiehę i Macharskiego. Wtapiają się oni w lud Boży, o których świętości nie potrafimy przesądzić. Więc cóż robić?

Kapłan ułożył dzisiaj nastawienie naszej jakby większej gromadki gromadzącej się wokoło obrazu Ecce Homo na porady. Z niezliczonej ilości książkowych sugestii jak żyć wybrał rozwinięcie Ewangelicznej opowieści o tym, które z przykazań jest najważniejsze – prawo miłości Boga i Bliźniego.

Akcentem bardzo delikatnym a uderzającym jakby w czułe miejsce duszy zawołanie Słuchaj! Po którym następuje nakaz Kochaj! Jakże obco dzisiaj wydaje się łączyć te słowa. Zwykle mówię, każe i idę, błędy, które każdy zna.

Pragnie się podkreślić jeszcze akcent trwałości, nieśmiertelności duszy wiecznej, która jak zostało nam powiedziane trwa, pozostaje po nas po śmierci, której nie słychać ale czasami można odczuć. Jakby wypełniała te przechodzące nasze życie doczesne prawa słucha i kocha.

W tym ukojone zostają jakby nasze roszczenia naszych kardynałów, dlaczego nic nie mówią zza światów, dlaczego nie dają znać, czemu ich nie widać. Widocznie takie mają przykazanie aby słuchać i kochać…

Podsumowując, niech przytoczona zostanie zachęta kapłana, że może nie warto zmieniać, ale zachowywać. Zachowajmy tą naukę podstawowych praw.

Kategorie

Modlitwy w intencji X.2024

Mokry początek jesieni przynosi nam spotkanie pod wezwaniem Aniołów Stróżów. Pomimo szczerej chęci nazwania kardynałów aniołami, cierpieli oni na przypadłości człowieka cielesnego, w tym ból, strach i choroba powojennej, okupowanej i wstającej z kolan Polski, choć wydaje się dzisiaj, że jak aniołowie stróżują nam.

Piękne rozpoczęcie kazania o pracy Karola Wojtyły w Solvay’u, o którym mówił kapłan, i odwiedzaniu kościółka w Łagiewnikach, do czego później Karol zachęcał również kard. Macharskiego i kard. Deskura kolegów z seminarium daje jeszcze raz realny obraz trudności w których kard. Sapieha przyszłego papieża przyjmował do swego gmachu. Jednym słowem zmiłował się.

Tym ufnym gestem zaskarbia sobie do dzisiaj część dorobku papieża, którego kontynuacją na stanowisku biskupa krakowskiego zajął się wiernie kard. Franciszek, również w kluczu miłosiedzia, lecz tym razem jako pokorny sługa żyjący w cieniu poprzedzających go gwiazd kościoła.

’Jezu ufam Tobie’ jako zawołanie wpisane w herb biskupi kard. Macharskiego domyka jakby klamrą te trzy posługi kardynałów rozpoczęte w Ciemną Noc Okupacji, w której tej ufności było jak na lekarstwo, lecz otworzyła ona zdrój łask tak niewyczerpany, że z niego do dzisiaj korzystamy przychodząc pod ołtarz, na którym spowity w pęta Nasz Człowiek, Ecce Homo.

Cóż, należałoby chyba dziś zakończyć to rozważanie zawołaniem” Aniele Boży Stróżu Mój – ufam tobie!

Kategorie

Modlitwy w intencji IX.2024

Wezwanie, aby zaufać Bożej Mądrości, Bożemu Miłosierdziu i Bożej Opiece przenikało dzisiejsze czytania, modlitwy i kazanie w świetle wielce niedocenianego proroka jakim Był i Jest Jezus Chrystus przez swoje i ludzkie odbicia.

Motyw wykluczenia z miasta, synagogi, wspólnoty za Prawdę, którą głosił dotyka szczególnie dzisiaj jako wezwanie do odczytania Pism w świetle wiary i ich odniesienia do warunków w których żyjemy.

Miłosierdzie Boże tak spowodowało, iż Moc Mądrości przelała się przez Dzienniczek Siostry Faustyny, zwykłej zakonnicy, aby po trudach i trzech kardynałach mogła powstać budowla Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Pewien klucz tutaj odnajdujemy jako realne zasługi niekoniecznie tego, który bezpośrednio żył, modlił się i służył uczynnie, myśląc tutaj o kardynale Sapiesze, ale poprzez owoc, który wydał Jego następca Jan Paweł II wynosząc poturbowane dzieło Kultu Miłosierdzia na ołtarze i kardynał Macharski który to dzieło jakby przypieczętował aktywnie budując sanktuarium.

Jedak wszystko zaczęło się nie od mądrości ludzkiej ale od mocy i mądrości Bożej, do zaufania im zachęcał dzisiaj kapłan.

Kategorie

Starania o beatyfikacje

Ilość spraw, które trzeba uporządkować by na ołtarze został wyniesiony kardynał przerasta możliwości piszącego i modlitewnej grupy, która się w DOBRYM celu spotyka. Nie wyłączać św. Jana z procesu. Z nieba lepiej widać.

Z duchem czasu idą na ustępstwa zwykli ludzie, im nie potrzeba zdania papieża, żeby piłkarza za świętego uznać. Metodą walki z dzisiejszym zakłamaniem niech nie będzie odkłamywanie fałszu ale nieustanna wiara i promocja czci Chrystusowi jako jedynemu źródłu dobra. Może się okazać, że i Jan i Adam byli przywiązani do tego dobra, z niej czerpali i nią szafowali.

Pozostaje iść w ich ślady. Weźcie z rezerwuaru miłosierdzia to, co się Wam podaje na dzisiaj. Może jutro nie będzie z kim walczyć bo się rozleci ta medialna witryna, a pozostanie to co nas łączy w sercach Miłość od Ojca do Matki.

Nie chciejcie czekać, lud braki ogromne ma w wielu dziedzinach. Nauka, kultura i wiedza o wyższych sferach. Popularyzować, promować, reklamować można dobro. Po to ta gazetka.

Jan

Kategorie

Moc w słabości się doskonali

Na żądania pokłonienia się w kierunku państwowych władz odpowiadać żartem i wzywać wstawiennictwa św. Stanisława by zjednoczył województwa – takie poważanie ma dzisiaj władza centralna.

Utworzyć związek, związać się myślą o odnowienie oblicza Polski jako samorządnej, jednolitej, spójnej w swych dążeniach by naród miał coś do powiedzenia w sprawach wiary, polityki, ładu społecznego i układów prawnych na arenie Europy.

Nie oglądać się na kąski z zachodu. Własne krowy mamy.

A.S.

Kategorie

Modlitwy w intencji 2024.VIII

Po przerwie zebrani w intencji świętej pamięci kardynałów przeżywamy dziś 8 rocznicę śmierci kard. Macharskiego, z postaci którego wyłania się obraz ufności w Miłosierdzie Boże jako motto życiowe.

Odczytujemy na nowo zmagania proroka Jeremiasza zwiastującego karę i upadek Judy i Jerozolimy, pośród nie wierzącego ludu. Pogłębieniem smutku Jeremiasza działalność samego Jezusa, który w rodzinnym mieście z powodu lekceważenia i niewiary niewiele dokonał cudów.

Odsłania nam to pewną relację proroka który głosi Słowo Boże i człowieka który ufa, pokłada w Słowie nadzieję oraz przyjmuje miłosierdzie.

Kategorie

Modlitwy o beatyfikacje 2024.II

Dzisiejsze spotkanie Eucharystyczne zbiegło się ze świętem Ofiarowania Pańskiego, Matki Boskiej Gromnicznej.

Pozostaje w nas niepewność jak człowiek może być światłem, lub jak, zgodnie z dzisiejszym czytaniem Jezus ogniem, ale oczami wiary można zobaczyć ten blask. Każda Eucharystia pozostawia w nas odcisk tego oświatła, a ogień miłości oczyszcza z tego co nie boskie.

Trudno natomiast odnaleźć się w sytuacji wielebnego proroka Symeona, który oficjalnie daje świadectwo, przetrwało ono do dzisiaj, iż dziecko to Mesjasz, zapowiadany przez proroków. Jakiż inny to stan w stosunku do dzisiejszego, kiedy Mesjasz był ogromnie i z niecierpliwością wyczekiwany. Była obietnica, była potrzeba, była nadzieja.

Myśli składają się same, iż zarówno obietnice powtórnego przyjścia mamy, potrzeba tak wielka że tracimy nieraz rozum czego nam potrzeba zapominając o zbawicielu i żyjemy nadzieją iż kardynał Sapieha i Macharski zostaną beatyfikowani. Wtedy wierzymy coś się zmieni na lepsze. Czy to wystarczy by zmienić nasz świat?

Wytoczone zostało dzisiaj w czasie kazania ciężkie rozmyślanie, nieobce niejednemy. Mianowicie, dlaczego Przenajczystsza Panienka, Matka Boga i sam Bóg przyszli ze św. Józefem do świątyni na ofiarowanie – a tym samym dylemat czy Bóg ma wypełniać prawo?

Utwiedzeni zostaliśmy w tym iż tak się właśnie Bogu spodobało aby jak każde inne dziecko w tamtych czasach wypełnić prawo. Nasuwa się też sugestia, że jest prawda czy przykazania niezmienne a mamy też prawo do wypełnienia. Z momentem wypełnienia staje się ono wypełnione.

Tak jak wypełniła się obietnica dana Symeonowi i stanowiło to koniec jego wędrówki do Boga na Ziemi. Nic więcej nie potrzebował tylko to maleństwo zobaczyć i na rękach uściskać.

Kategorie

Modlitwy o beatyfikacje 2024 I

Syci i jeszcze pod wrażeniem Świąt Bożego Narodzenia spotykamy się na Eucharystii w Ecce Homo. Niewielu z nas chyba przypuszczało, że odprawiający kapucyn wystrzeli w niebo race swoich myśli tak jasnych i barwnych, że choć na chwile Kościół zamilknie. Jednocześnie jego życzenia, aby na polskim niebie zabłysły gwiazdy świętych ukazuje łagodność franciszkanina i dobro płynące z jego ust.

Zechciejmy popatrzyć na te ognie świetnych myśli.

Wyjście z czytań o św. Janie Chrzcicielu, do którego starsi kapłani kierowali swych posłów z pytaniem kim jesteś? Z tym pytaniem przychodzą i pytają, żądają – daj znak.

Tak i my za przewodnictwem kapłana pytamy ś.p. Adamie Sapieho – kim jesteś i prosimy Boga aby dał znak, jeśli chce, świętości czyli potrzebnego nam cudu, byśmy uwierzyli, że i kard. Sapieha i kard. Macharski są świętymi z Tobą Ojcze w niebie.

I tak przychodzi pewien trop myślowy na piszącego, którego od nikogo nie słyszał i nigdzie nie czytał, że kard. Adam Sapieha mógłby odpowiedzieć dokładnie jak św. Jan Chrzciciel. Księciem nie jestem. Niekoronowanym Królem Polski nie jestem. Kardynałem nie jestem. Prorokiem nie jestem. Natomiast idę przed tym, który będzie większy ode mnie. Patrzcie na chłopaka z Wadowic, w którym widzę godność, jakiej sam mu nie mógę dać ani się z nią równać. Pomazanieć papież Polak.

Wracając do kazania, kapłan uderza w trudny ton: Nikt nie jest święty tylko sam Bóg, ale to właśnie On pragnie abyśmy byli świętymi. Czyż to nie my potrzebujemy uświęcenia aby przecierając oczy i uświadamiając sobie kim kapłani byli i są dla nas aby zrozumieć ich świętość i urząd, władzę przy boku Boga. Czyż to nie wystarczy aby zmazać ich ewentualne winy w naszych oczach? Może modlitwa pozwoli nam zobaczyć w postaci kard. Franciszka Macharskiego, wskazującym jasno po kim idzie, klamrę zamykającą objawienie świętości Boga w Janie Pawle II…

O gwiazdo betlejemska, zaświeć na niebie polskim i dodaj nam światła abyśmy zrozumieli słowa kapłana, iż jeżeli w nas i nami rządzących nie ma Jezusa to stajemy się anty-chrystami. Trudne to słowa i ciężka mowa aby nikogo nie urazić wiedząc skądinąd, że Bóg każde swe dziecko kocha. Z pomocą przychodzi cudownie namalowany przez Św. Brata Alberta obraz Ecce Homo, na którym jasno przed nami widnieje stan, w którym Jezus jest w naszych sercach: pobity, poraniony, udręczony i poniżony do poziomu gorszego niż sługi, cichy i pokorny cierpi w nas.

Pewnej mistyczce objawia pan Jezus przed laty dzień imienin. 2 stycznia.

Nikt o tym nie wspomniał…