Dzisiejsza Eucharystia zbiega się w czasie z bliskością Świąt Wszystkich Świętych i Zaduszek, aktem modlitwy staramy się natualnie wyprosić duszom zmarłym w niebie dom. Szczególnie w intencji kardynałów Sapiehy i Macharskiego poświęcamy te comiesięczne msze święte.
Pismo Święte prowadzi nas dzisiaj do domu w niebie poprzez świadomość niszczejącego człowieka zewnętrznego a wzmacnianego człowieka wewnętrznego, który idzie drogą. Wskazuje na siebie nasz Zbawiciel jako drogę do Ojca, dając nam obietnicę miejsca w Jego domu.
Kazanie ukazuje nam kard. Franciszka jako kapłana nie tylko zmierzającego do domu, ale w krzyżu znajdującego źródło miłości i przemieniającego się w źródło dla ubogich i pragnących. W tym rozważaniu słów i życia odnajdujemy moc miłości, którą przez cnotę miłosierdzia i uniżenia się ze wysokiego stanu społecznego i majętności do poziomu zwykłego Polaka ubogaca niejako biedaka.
Historia znana jak gdybyśmy pisali o kard. Adamie, z tym wyjątkiem że trzebaby jeszcze dodać zasługi spiżowego męstwa w oporze przed obcą władzą najeźcy i wszechobecną biedą.
Motyw jedności, jednoczenia, łączenia Nieba z człowiekiem na Ziemi tu i teraz pojawia się dość wyraźnie, pomagając nam zrozumieć akcent na miłosierdzie Boże, jeszcze raz.
2025.XI.02 KRK